Cuda natury…

Autor: Agata Murawska

Na wstępie chciałam Wam Moi Mili serdecznie podziękować za wszystkie komentarze zostawione pod ostatnim postem :)))
Były dla mnie niesamowitą  radością i powodem do ogromnej satysfakcji !!!
Zanim przejdę jednak do obiecanego opisu realizacji całego projektu, to pozwólcie, że w dzisiejszym poście podzielę się z Wami pewnymi wrażeniami…
Jak zapewne wiecie, ostatnie dni miałam przyjemność spędzić poza domem…ferie i „posiadanie dzieci” to okazja do wyjazdu, do zobaczenia nowego…
Coraz częściej moje podróże, nasze rodzinne wyjazdy są związane nie tylko z samym odpoczynkiem, ale również są okazją do takiej „głębszej podróży…do podróży w głąb siebie” Może to dziwnie dla Was brzmi, ale ja tak właśnie to czuję. Zmiana miejsca, otoczenia, nowe widoki i perspektywy są cudowną okazją do głębszego poznawania siebie. Bo tak na co dzień w pędzie dnia codziennego, w ferworze codziennych obowiązków, różnych kłopotów, spraw do załatwienia…czy mamy czas i ochotę na dostrzeganie rzeczy małych, zwyczajnych i wydawałoby się takich naturalnych?
Myślę, że większość z nas, choć bardzo się stara to jednak nie…nam się tylko wydaje, że codzienne celebrowanie chwili z książką w ręku i pyszną kawusią pozwala na dostrzeganie rzeczy małych…i pewnie tak w pewnym sensie jest, ale jednak nie do końca…. 
Natomiast, nowe miejsce, otoczenie, a nawet ludzie, (choć ja niestety staram się ostatnio trochę odpoczywać od „towarzystwa” nie dlatego, że nie lubię ludzi, tylko taką mam po prostu potrzebę), pozwalają nam spojrzeć na świat zupełnie inaczej i zachwycić się nim na nowo !!!
Zaledwie kilka dni poza domem, w nowym miejscu, a tyle piękna wokół…bo czy można nazwać to inaczej…
Jeśli jednego dnia jeździmy rowerami i mamy niemalże wiosnę z przepięknym słońcem, temperaturą kilkanaście stopni na plusie i takimi widokami jak niżej…

drugiego dnia budzi nas taki oto widok z okna …

a później podczas spaceru te same miejsca co wyżej wyglądają już tak…przecież to prawdziwa magia (moja córcia określiła te kadry, kadrami niemalże z horroru…)

a dnia ostatniego, już w samochodzie, takie oto widoki nas żegnają…

czy to nie prawdziwy cud natury? Czy w takim otoczeniu, można być obojętnym na prawdziwe piękno? na „coś” co jest ponad nami? na  „coś” na co my jako ludzie nie mamy żadnego wpływu? na „coś” co potrafi zachwycić ale i przerazić? …na prawdziwe cuda natury???
Według mnie…nie da się być obojętnym…nie da się tego nie zauważyć. I takie chwile, takie podróże pozwalają mi coraz bardziej, coraz głębiej podróżować, ale w „głąb siebie” wsłuchiwać się w to co mi w duszy gra…i wtedy mam nieodparte wrażenie, że jestem na właściwej drodze, że nic i nikt mi z niej zawrócić nie każe !!! Chyba że siła wyższa…
Natura…i wszystko co z nią związane ma ogromną moc, nie do końca my jako ludzie, cywilizacja możemy nią zawładnąć, mimo, że poprzez postęp technologiczny i rozwój z pewnością w jakiś sposób zaburzamy jej rytm, to ona i tak pokazuje nam swą moc, swoją siłę i piękno !!!
Bo przecież przestrzeń wokół siebie jesteśmy w stanie kształtować według własnej woli, ale natury już nie !!! 
I to jest według mnie po prostu piękne !!! To pozwala czuć, że „coś ” jest ponad nami mimo wszystko:)))
I choć chwile i rzeczy tworzone przez nas potrafią być piękne…

a miejsca przez nas wybierane do których podążamy, wręcz niezwykłe i ciekawe, okraszone historią i nutką tajemnicy jak chociażby Zamek Ryn w którym mieliśmy okazję i przyjemność przebywać …więcej można poczytać o tym niezwykłym miejscu tutaj…

to cuda natury są ponad wszystko, bo kompletnie od nas niezależne, a mimo wszystko piękne !!!

Tym miłym akcentem żegnam się dziś z Wami, dziękuję Tym którzy wiernie dobrnęli ze mną do końca tego postu i zapraszam oczywiście na post następny o obiecanej tematyce, a mianowicie będzie opis bardziej szczegółowy realizacji mojego ostatniego zadania…
Do następnego miłego poczytania…i na koniec akordy miłe mojemu sercu i uszom…bardzo bliskie cudom natury (inspiracje muzyczne wręcz niewyczerpane pochodzą od mojej córci i jej przyjaciółki…dziękuję Wam dziewczyny za to piękno:)))

Dołącz do dyskusji


21

Luty

Łazienka…moje małe SPA

W rytmach spokojnej relaksującej muzyki zapraszam Was zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią do mojej nowej/starej łazienki…mojego domowego SPA:) Kocham naturę…mówiłam już ...

02

Styczeń

W Nowym Roku…

…życzę sobie i Wam Moi Drodzy tego co najlepsze dla każdego z nas… Nigdy nie wiemy co nam dany rok ...