Cudownie jest być kobietą:)))

Autor: Agata Murawska

Witajcie Moi Drodzy:)
Dzisiejszy post nie jest bez przyczyny i nie jest z przypadku…właśnie dziś, w Dniu Kobiet rozpoczynam nowy cykl w swoim blogowaniu pt. „BYĆ KOBIETĄ”



Jaka  powinna być dzisiejsza kobieta? Zapewne  idealna ?…tzn. atrakcyjna fizycznie, świetnie ubrana, zawsze młoda, dobrze wykształcona, przebojowa, twarda i wyzwolona…a jednocześnie dobra matka, żona, gospodyni, zawsze uśmiechnięta, znająca rozwiązanie wszystkich problemów, rozumiejąca przełożonych, współpracowników, męża, dzieci i rodzinę…a nade wszystko nie narzekająca…po prostu silna !!!
Czy taki wizerunek jest dziś pożądany? Wizerunek ideału kobiecości? Jaki powinien tak naprawdę być?
Myślę, że taki wizerunek współczesnej kobiety odciął nas od korzeni, prawdziwej siły i kobiecej mocy, a także co najgorsze oddalił nas od siebie nawzajem.
Ten cykl, cykl poświęcony byciu kobietą będzie właśnie o tym jak odnaleźć swoje prawdziwe powołanie, swoje korzenie, jaką drogą iść, aby dotrzeć do miejsca najważniejszego w naszym życiu …do swojego własnego wnętrza, jak żyć w zgodzie ze sobą:)
Ja właśnie tą drogą kroczę, uczę się sukcesywnie i odnoszę coraz większe sukcesy i dlatego zapragnęłam dzielić się z Wami swoimi doświadczeniami, tym czego już się nauczyłam i tym co jeszcze przede mną.  
Kiedyś kobiety spędzały bardzo dużo czasu razem. Wspólnie gotowały, szyły, śpiewały, wychowywały dzieci…współczesne kobiety, choć ubrane w modne stroje, dobrze wykształcone i dobrze zarabiające, pewne siebie, twardo stąpające po ziemi, choć są razem w pracy, na spotkaniach biznesowych i na szybkiej kawce, to tak naprawdę są oddzielone od siebie strachem, poczuciem konkurencji niemalże w każdej dziedzinie życia, czyli tak naprawdę są samotne…
A przecież tak niewiele trzeba, aby to zmienić, wystarczy wrócić do swej pierwotnej natury, do bycia sobą tak po prostu.   
Cudowny jest „proces” rozwoju kobiety już  od dziecka, kiedy to naturalna spontaniczność, śmiech do rozpuku, pierwsze przyjaźnie „do grobowej deski”, taniec bez zahamowań, pierwsze relacje damsko-męskie przechodzące w sposób naturalny w wiek dojrzalszy, pełen kontaktu z naturą i chwilą refleksji. Proces jak najbardziej piękny sam w sobie, silny i pełen nadziei, że tak będzie już zawsze, do końca…

Niestety, realia czasów obecnych, „wyścig szczurów” już od najmłodszych lat, ciągła potrzeba bycia najlepszym…prywatne przedszkola, szkoły z jak najlepszą opinią, a potem licea z „pierwszej  dziesiątki”, nie mówiąc o prestiżowych studiach, o najwyższym wykształceniu, wszystko dla dobra dzieci, dla dobra ich przyszłości…przyszłości, jakiej? tego nikt nie wie, bo przecież liczy się tak naprawdę tylko „tu i teraz”.
Często bywa tak, że wydaje się nam iż zrobiliśmy dla naszych córek i synów to co najlepsze, zapewniliśmy im byt i warunki do nauki, stworzyliśmy najlepsze co mogliśmy…dobrze jak się wszystko poukłada, a jeśli nie ? to co wtedy? gdzie jest na to odpowiedź i gdzie jest winny?
Czy te nasze wykształcone, obyte dzieci, ubrane w najmodniejsze ciuchy są tak naprawdę szczęśliwe?
Myślę, a nawet wiem, że niestety nie…
Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego to co z zewnątrz wydaje się być najlepsze prowadzi nas do wewnętrznego pogubienia, ogólnego chaosu… odpowiedzi same nie przyjdą, to ciężka praca, dziś wiem (po tym jak sama popełniłam całe mnóstwo „takich” błędów), że   tak naprawdę najważniejsze jest to, aby  uczyć siebie i nasze córki od najmłodszych lat żyć w zgodzie ze sobą, iść za głosem serca, otaczać miłością, ale taką prawdziwą, bezinteresowną i bezwarunkową, pozwalać popełniać błędy i wybierać drogę życia samodzielnie, pozwalać poczuć wiatr we włosach…,

 trwać  z boku i przekazywać nauki prawdziwe, nie te książkowe i naukowe, ale  o życiu, o wartościach, reszta przyjdzie sama, nawet nie obejrzymy się kiedy…

W tej cudownej, aczkolwiek trudnej podróży, podróży do własnego wnętrza towarzyszyły mi i towarzyszą nadal niezliczone ilości książek …

podróże oczywiście i te bliskie i te dalekie…

poznani ludzie, ciągły rozwój i poszukiwanie …
Warto, naprawdę warto…bo życie jest piękne, to od nas zależy jak je widzimy:)

W swojej podróży, tej do własnego wnętrza chciałabym osiągnąć taki stan jak widać na zdjęciu niżej…totalnej beztroski, życia tak jak mi pasuje a nie tak jak oczekują tego ode mnie inni…jednym słowem mówiąc, chciałabym nauczyć się chodzić własnymi ścieżkami:)

Czego życzę wam Moje Miłe Panie i sobie oczywiście nie tylko w dniu naszego święta, ale tak na co dzień, w życiu po prostu:)
A Wam Panowie, bo wiem, że jesteście, że czytacie…,życzę abyście u swego boku mieli kobiety piękne ( nie tylko zewnętrznie), ale chyba przede wszystkim z niepowtarzalnym, jedynym w swoim rodzaju pięknem wewnętrznym:) 

Dołącz do dyskusji


21

Luty

Łazienka…moje małe SPA

W rytmach spokojnej relaksującej muzyki zapraszam Was zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią do mojej nowej/starej łazienki…mojego domowego SPA:) Kocham naturę…mówiłam już ...

02

Styczeń

W Nowym Roku…

…życzę sobie i Wam Moi Drodzy tego co najlepsze dla każdego z nas… Nigdy nie wiemy co nam dany rok ...