Czysto, smacznie, pachnąco i przyjemnie…

Autor: Agata Murawska

Powolutku, małymi kroczkami przygotowuję się na święta…wykorzystuję ten czas w  wieczory długie, ciemne i ponure i przygotowuję dom, aby lśnił czystością, pachniał, aby po przyjściu do domu zamknąć za sobą drzwi i poczuć że to jest moje miejsce na ziemi…
Przedświąteczne porządki to mój mały coroczny rytuał  adwentowy, sprzątając dom, porządkując go i dekorując organizuję swoją przestrzeń, przestrzeń która jest nie tylko domem, ale też moim wnętrzem. 
Dla mnie wnętrza są rodzajem artystycznych dzieł sztuki, są kreowaniem swojej osobowości, bo to tu  jak nigdzie indziej odpoczywamy, zamykamy za sobą drzwi i jesteśmy sobą, dlatego tak ważne jest aby czuć się w swoim domu po prostu dobrze i bezpiecznie. 
Może to dziwne i nie modne, ale ja bardzo lubię sprzątać i układać, mam wrażenie że jeśli wokół mnie jest porządek i ład to i wewnątrz jest jakoś  bardziej poukładane. 
Dlatego czas przedświąteczny wykorzystuję właśnie na takie porządki, tworzę swój dom, obdarzam siebie i swoich najbliższych dobrem, czystością, zapachem, piękną  muzyką…
Istnieją zapachy, dźwięki i chwile niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju, wręcz magiczne. Staram się z całych sił takie chwile w swoim życiu wyłapywać i je zapamiętać…
Właśnie teraz jest ku temu szczególna okazja, właśnie teraz moja kuchnia żyje najbardziej, a ja jak w amoku już od rana organizuję, planuję i te plany realizuję…
Prawie każdego dnia oprócz obowiązków zawodowych, czysto rodzinnych i domowych tworzę coś w kuchni…
Ciasteczka, chleby, śledzie, sałatki, aromatyczne i rozgrzewające herbatki, placuszki z jabłkiem i cynamonem, smakowite obiady i różnorodne sałatki to mój chleb powszedni.
W kuchni jak na razie ciągły bałagan, ale to nic i na nią przyjdzie czas, teraz żyje ,pachnie i służy…wszędzie książki kulinarne, i czasopisma o tej tematyce  …
Pewnie na święta padnę, ale co tam …lubię takie zmęczenie, lubię takie zamieszanie i choć czasami ze zmęczenia ciężko oko zmrużyć to co mi tam…najważniejsze że czas adwentu wykorzystuję tak jak lubię, przygotowuję się wewnętrznie i zewnętrznie, bo dla mnie takie prace to prace nad sobą, przezwyciężanie własnych słabości. 
Bo każdy rodzaj czynności, czy to sprzątanie, czy gotowanie, może być obcowaniem z najwyższą doskonałością, potrafi dać nieograniczoną radość …
Siekanie warzyw, mieszanie, doprawianie, kreowanie potrawy potrafi być dziełem najwyższym, potrafi nas choć na chwilę, ale zatrzymać tu i teraz i potrafi pokazać jak bardzo jest to piękne…
A potem powstają małe cuda, potrawy niezwykłe, naznaczone czasem i miłością, piękne, smaczne, wręcz niezwykłe, choć tak proste…

Przeróżne ciasteczka, od zwykłych kruchych, zdrowych owsianych z siemieniem lnianym np. …

po wypieki typowo świąteczne jak różnego rodzaju pierniki i potrawy zawierające w sobie cynamon, pomarańczę, przyprawy korzenne..

W tym pięknym , wyjątkowym pod każdym względem okresie miałam możliwość  i ogromną przyjemność przygotować również tort, który  miał w sobie smaki typowo zimowe, świąteczne…mak, pomarańcza, wanilia, biały krem z serkiem mascarpone i jego „szata” zewnętrzna cudownie się w ten okres wpasowały…
Sam przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki

i na prawdę warto spróbować:) Mój tort powędrował do Jubilata i mam nadzieję że choć trochę sprawił mu radości, bo możliwość jego przygotowania mi sprawiła radość ogromną:)

Każdego dnia, w codziennych czynnościach towarzyszy mi herbatka, staram się zastępować kawę różnymi herbatami, zarówno zieloną, białą, czerwoną czy też typowo czarną ale z dodatkami…wszystko zależy od okoliczności.
Teraz codziennie parzę sobie w czerwonym starym „babcinym” imbryczku czarną herbatę YUNNAN z dodatkiem pomarańczy, gwiazdki anyżu, laski cynamonu, kilku plasterków korzenia imbiru i łyżeczki cukru trzcinowego. Smak…hm cudowny, a zapach jeszcze piękniejszy:)
Oczywiście szczerze polecam wszystkim:)

Ponieważ czas przedświąteczny, okołoświąteczny ma wyjątkową aurę, kojarzy się z ciepłem domowego ogniska, ze spokojem, z domową atmosferą, to z pewnością nie może zabraknąć w tym czasie nie tylko zapachów typowo świątecznych, ale też takich które przywołują uczucie miłości, błogości, ciepła, dobra i … dzieciństwa.
Dla mnie takim zapachem jest zapach pieczonego chleba….
 Staram się, od czasu do czasu coś samodzielnie upiec. A odkąd trafiła do mnie książka
” O chlebie” Elizy Mórawskiej, napisanej w sposób który jest mi wyjątkowo bliski, bo oprócz czystych przepisów jest słowo od samej autorki o chlebie tak w ogóle, o jego pieczeniu, o jego smakach, o zakwasie, o wszystkim co do wypieku jest potrzebne, a przede wszystkim jest cudowne przesłanie autorki do wszystkich próbujących swych sił w pieczeniu chleba, aby się nie poddawać, metodą prób i błędów próbować…aż osiągnie się stan zadowolenia, stan ogromnej przyjemności i satysfakcji z pierwszego samodzielnie upieczonego i udanego bochenka chleba. Warto !!! Na prawdę warto…tak więc próbuję i nie poddaję się…, nawet  czasami coś wychodzi:)

Dom nabiera blasku czystości , ozdoby świąteczne wszystkie już ze strychu zniesione, pralka pierze na okrągło…kuchnia pachnie przepysznie, kominki zapachowe z olejkami o nucie świątecznej odpalane są codziennie, muzyka przybrała już ton świąteczny, świece adwentowe też palą się tak jak trzeba… na chwilę w naszym domu zagościła też cudowna lalka anielica ( znowu przez moją zdolną sąsiadkę stworzona) …to wszystko razem i każde z osobna jest tak piękne, dostępne dla każdego…tylko trzeba zatrzymać się, chcieć to zobaczyć, popróbować, posmakować, przynajmniej spróbować. Warto !!! Na prawdę warto, bo życie jest zbyt krótkie, aby to wszystko przeoczyć:)

Żegnam się dziś z Wami Moi Drodzy, w dobrym humorze,  pozytywnym nastawieniu do życia:)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, życzę samych miłych dni w miłej atmosferze spędzanych i życzę Wam dobrego przygotowania się na nadchodzące święta, nie tylko zewnętrznego, ale …powtarzam się, wiem… i wewnętrznego, zdecydowanie najważniejszego:)

Do miłego….

Dołącz do dyskusji


21

Luty

Łazienka…moje małe SPA

W rytmach spokojnej relaksującej muzyki zapraszam Was zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią do mojej nowej/starej łazienki…mojego domowego SPA:) Kocham naturę…mówiłam już ...

02

Styczeń

W Nowym Roku…

…życzę sobie i Wam Moi Drodzy tego co najlepsze dla każdego z nas… Nigdy nie wiemy co nam dany rok ...