Dzień szczególny…

Autor: Agata Murawska

Z małym opóźnieniem, ale chciałabym cofnąć się do dnia wyjątkowego jakim jest Dzień Matki, dla mnie osobiście wyjątkowego bo to dzień w którym przyszła na świat moja starsza córcia…
Co roku, od 16-tu już lat obchodzimy to święto podwójnie, i jest to dla mnie okazja do głębszej refleksji na temat tego jaka ogromna więź łączy każdą matkę z dzieckiem, więź nie do opisania, niezwykle trudna ale i piękna jednocześnie.
Trudna bo ubrana w tysiące wątpliwości, w ciągłą naukę, macierzyństwo to naprawdę ciężka praca, tym bardziej, że wymagająca ciągłych kompromisów i niezwykłej mądrości życiowej, której niestety nie dostaje się w dniu narodzin dziecka, tylko z czasem, wraz z jego wychowywaniem, dlatego nie unikniemy błędów, nie mamy gotowej recepty na wychowanie, to proces, nauka wzajemna  i ogromna miłość !!!
Niemniej uważam, że słowo matka ma ogromną moc, zawiera w sobie wszystko…, nikt nie jest w stanie tak kochać, być tak oddanym. 
Cudownie jest jak jest to miłość mądra, jak zrozumiemy że nasze dzieci to odrębne jednostki mające prawo żyć i rozumieć po swojemu, często zupełnie inaczej niż  my…
Choć jest to trudne to warto, warto trwać przy swoich dzieciach, słuchać ich uważnie i wspierać, często mimo wszystko….
Nie ukrywam, że jest to dla mnie bardzo ważne, uczę się tego i widzę jakie przynosi to korzyści, jak bardzo zbliża, jaką ogromną więź wytwarza. 
Moje córki to dla mnie największy i najpiękniejszy dar w życiu i staram się aby wiedziały o tym i to czuły…niemalże na każdym kroku:)
Dlatego cieszę się że jest taki dzień jak Dzień Matki…bo myślę, że każdemu z nas przydaje się chwila refleksji, bez naszych mam nie byłoby nas, nie mielibyśmy szansy przeżyć życia, tak jak chcemy, tak jak go widzimy, bo to od nas zależy jak to życie wygląda, jak je ukształtujemy. Mamy są po to aby  nas wpierać, być tak po prostu. Wierzę w to głęboko, że każda matka chce dla swoich dzieci jak najlepiej, tak jak to rozumie, tak jak czuje…
Czasami wystarczy słowo dziękuję, dziękuję że jesteś i myślę, że to słowo wystarczy za wszystko:)))
Jeśli do słów dojdą małe upominki, takie które sprawią przyjemność obdarowanym, takie o których się marzy…to czy może być coś piękniejszego?
Ja w tym dniu szczególnym zostałam obdarzona czymś co uwielbiam…uściskami i słodkim Kocham Cię Mamo…moim ulubionym ptasim mleczkiem, oraz karnetem na masaż ( uwielbiam !!!! ale czas, a raczej jego brak skutecznie nie pozwala mi korzystać z jego dobrodziejstw). Moje skarby o tym wiedzą i załatwiły sprawę za mnie:))) 

  
Ja natomiast …cóż mogę ja? Kochać mądrze, słuchać uważnie, być po prostu…i oto efekt…

Mały Leo zagościł w naszych progach, jest już kotka Vesper i jest kotek, spełnienie marzeń mojej córci…
A jeśli mogę jeszcze zrobić coś od serca,  coś szczególnego jak chociażby tort, jak ten niżej…

 ubrany w czerwień (kolor miłości), naturę bo kwiaty pochodzą z ogrodu i niesamowity smak ( przepis znajdziecie TUTAJ).
Czy nie warto? Starać się…pracować nieustannie i te mądrość życiową cały czas nabywać….?
Według mnie warto i cieszę się, dziękuję za to, że mogę być matką, że mogę doświadczać tego co dla mnie najpiękniejsze, cudu macierzyństwa i wszystkiego co z tym jest związane, choć często jest bardzo trudne …
Taki dzień jak Dzień Matki jest raz w roku, możemy go celebrować codziennie, ale są też takie chwile, które często się nie zdarzają, a są niezwykłe, piękne i jedyne…
Dziś chciałam podzielić się z Wami namiastką takiej chwili ….

chwili w której miałam ogromną przyjemność uczestniczyć, nie tylko jako gość, ale jako osoba niezwykle ważna, bo osoba która tę chwilę miała uwiecznić:)))
Jest ktoś, kto powierzył mi rolę „fotografa”. 
Było to dla mnie ogromne wyzwanie i niesamowita radość !!!
Dziś mała namiastka tych chwil, jeśli będę mogła, jeśli będę miała zgodę, to w swoim czasie pokaże Wam więcej zdjęć…

Aniu, Moja Droga dziękuję Ci za zaufanie, za możliwość uczestniczenia w tak ważnej dla Ciebie uroczystości i to w takiej niezwykłej roli:)))
I  jeszcze raz życzę Ci po prostu wszystkiego naj….
A ja, ciekawa jestem, gdzie mnie te wszystkie pasje, zainteresowania, których jak się okazuje mam coraz więcej, zaprowadzą…
Jak zwykle zobaczymy, czas pokaże:)))
Dziś żegnam się z Wami, dziękuję za komentarze i za to że jesteście:)))
Do miłego następnego:)
  

Dołącz do dyskusji


21

Luty

Łazienka…moje małe SPA

W rytmach spokojnej relaksującej muzyki zapraszam Was zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią do mojej nowej/starej łazienki…mojego domowego SPA:) Kocham naturę…mówiłam już ...

02

Styczeń

W Nowym Roku…

…życzę sobie i Wam Moi Drodzy tego co najlepsze dla każdego z nas… Nigdy nie wiemy co nam dany rok ...