Natura tylko to…i fotografia:)

Autor: Agata Murawska

Tytuł przewrotny…miało być o fotografii, a zapowiada się o naturze:)
No cóż, będzie i jedno i drugie. 
Zacznę od pytania. Czy ważna jest dla Was ekologia, jak ją rozumiecie i jakie miejsce zajmuje w Waszym życiu?
Czy jesteśmy w stanie w dzisiejszych czasach żyć świadomie na tyle, że nie tylko wiemy co jemy, jak jemy, w co się ubieramy, jakich kosmetyków używamy, jakimi materiałami się otaczamy? Czy ważna jest jakość, ilość, a może tylko to, aby się najeść i obojętne jest nam to co jemy, czym się umyjemy i jakie będą materiały którymi  otaczamy się w codziennym życiu.
I tak codziennie, aż do momentu gdy przyjdzie jakaś choroba, przyjdzie i opamiętanie. Wtedy i na dietę znajduje się czas i zastanawiamy się nad jakością i pochodzeniem  tego co na talerzu i co wokół nas:)
Bo tak na prawdę żyjemy w świecie który karmi nas śmieciowym jedzeniem, śmieciowym myśleniem i hurtowo wytwarzanym, śmieciowym towarem.
A to z kolei zaburza nasze świadome postrzeganie rzeczywistości i zaburza umiejętność racjonalnie podejmowanych decyzji.
A to  czym karmię swoje ciało, jak o nie dbam, ma ogromny wpływ na to jak się czuję i jak długo jestem silna i zdrowa.
Z moich obserwacji wynika że wielu ludziom przestało się chcieć, wolą wziąć tabletkę jak coś dolega niż zastanowić się dlaczego? I może znaleźć rozwiązanie nie w sobie, tylko idąc za tropem reklamy, łatwiejszych wyborów, wybrać to co pomoże szybko, ale krótkotrwale…bo dziś wszystko jest szybko.
Niestety i ja często ulegałam i ulegam czasami nadal tym łatwiejszym rozwiązaniom, na skruty, ale od jakiegoś czasu, odkąd diametralnie zmieniam wszystko co ma wpływ na moje samopoczucie, życie i moje wybory, zaczęłam bardzo zwracać uwagę na to co i jak jem, jakich kosmetyków używam i jaka jest jakość tego co kupuję.
Dziś moje zakupy pochodzą nie tylko z pobliskich łatwo dostępnych sklepów (bo tak mi wygodnie), ale również, a może głównie, z miejscowego bazaru gdzie można nabyć lokalną miejscową detalicznie wytwarzaną żywność, jestem częstym klientem sklepu intranetowego LOKALNY ROLNIK, gdzie żywność jest naprawdę najwyższej jakości. Sprawdziłam już to wielokrotnie, smak i jakość np. warzyw i owoców jest nieporównywalna z tymi które można kupić w pierwszym lepszym markecie czy innym dużym sklepie. Makarony, mąki, soki to wszystko pochodzi ze sprawdzonych i wiarygodnych źródeł. Choć ceny są wyższe, ale z pewnością nasze zdrowie jest tego warte, poza tym odkąd patrzę na to co jem, kupuję znacznie mniej i bardziej rozważnie, co przekłada się i na finanse, oczywiście w pozytywnym tego znaczeniu:).
Z chęcią, jak tylko mogę zaopatruję się w produkty bezpośrednio od rolników i osób które hodują i uprawiają ziemię.
Już dawno nie było na moim stole jaj pochodzących z niewiadomego źródła, dziś pochodzą z miejsc sprawdzonych, tak jak i większość produktów z których przygotowuję posiłki.
Latem uprawiam swój mały warzywniak i cieszę się jak dziecko gdy z rana zerwę sobie świeże ziółka, własne małe pomidorki koktajlowe, czy listki salaty, kilka świeżych truskawek i malinek.
Dziś nie cena, ale jakość, ilość decyduje o tym co podaję sobie i swoim bliskim.
Karmię  swoje ciało i swoją duszę tym co najlepsze, przynajmniej staram się, bo wiem, że w świecie w którym obecnie żyjemy nie jest możliwe, aby całkiem wyeliminować to co nam szkodzi. Ale jak we wszystkim tak i w tym temacie próbuję znaleźć równowagę.

To samo dotyczy kosmetyków, których używam do codziennej  pielęgnacji ciała.
Staram  się nie kupować przypadkowo i tego co popadnie, czytam etykiety i zwracam uwagę na to co jest w składzie danego produktu. Szczególnie jest to dla mnie  ważne, ponieważ moja starsza córcia jest alergiczką, ma problemy ze skórą, boryka się z atopowym zapaleniem skóry i wiem jak ważne jest to czego używamy do codziennej pielęgnacji:)
Dziś rynek jest bardzo bogaty w kosmetyki, które powstają z natury ( bardzo mnie to cieszy), nie tylko są naturalne, ale i pięknie wykonane, mają przyjemny i naturalny zapach. Często są robione ręcznie, a to, przyznam szczerze cenię najbardziej.

Dlatego też, ucieszyłam się ogromnie gdy pewnego dnia otrzymałam propozycję zrobienia sesji fotograficznej, właśnie naturalnym kosmetykom do nowo powstającego sklepu  internetowego z bogatą ofertą ( która cały czas będzie się rozrastała)  kosmetyków i środków czystości naturalnego pochodzenia.

Z jednej strony radość, nowe wyzwanie, z drugiej obawy, czy podołam, czy te zdjęcia będą w ogóle się nadawały. No cóż, spróbowałam, zaryzykowałam, bo ciągle sobie powtarzam, że lepiej spróbować i nie być zadowolonym, niż nie spróbować i żałować cale życie że nic się nie zrobiło…
(na razie są to zdjęcia kosmetyków serii VIANEK, ale mam nadzieje,że  z czasem będzie ich coraz więcej)
I tak, efekty mojej pracy  można zobaczyć  na stronie sklepu NATURA TYLKO TO,  do którego serdecznie zapraszam i gorąco polecam zakupy, bo są to kosmetyki naturalne, ze sprawdzonego źródła, wykonane z najwyższą starannością,  a do tego pięknie pachnące i bardzo przyjazne, oraz miłe w użytkowaniu.
Wiem , bo już je testuję i jak na razie jestem bardzo zadowolona.

Na pierwszy rzut poszła seria kosmetyków nawilżających do ciała  VIANEK do skóry suchej i wrażliwej:
– balsam do ciała dostępny tutaj
– żel pod prysznic dostępny tutaj
– peeling do ciała dostępny tutaj
Z pewnością będzie to nie jedyny zakup. Już zaopatrzyłam się w płyn do płukania tkanin o pięknym zapachu magnolii, płyn do naczyń, oraz pastę do zębów. Cieszę się ogromnie, że jest coraz więcej takich miejsc, w których można dostać towar najwyższej jakości za nie wygórowaną cenę, a do tego mieć świadomość że są to rzeczy które nie szkodzą nam, naszemu zdrowiu i środowisku, że w choć niewielkim, ale przynajmniej w takim stopniu mogę pomóc sobie i naturze:)
Zachęcam do odwiedzenia sklepu, do dbania o swoje zdrowie i samopoczucie, o karmienie swojego ciała i swojego umysłu tym co najlepsze:) Po co?
Po to aby aby czuć się lepiej, aby osiągnąć szczęście, to wewnętrzne, najpiękniejsze i najcenniejsze:)

Tak więc miałam przyjemność zrobić coś dobrego, uczestniczyć w fajnej przygodzie, uczyć się i rozwijać. Dziś wiem, że fotografia to coś co mnie fascynuje i  coś co z pewnością będę zgłębiać dalej, swoimi sposobami, sowimi ścieżkami i po swojemu:)

Dziękuję, zapraszam i pozdrawiam serdecznie:)))
Miłego tygodnia, spokojnego i pełnego sił i dobrej energii.
Z pozdrowieniami, tak po prostu:)

Dołącz do dyskusji


21

Luty

Łazienka…moje małe SPA

W rytmach spokojnej relaksującej muzyki zapraszam Was zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią do mojej nowej/starej łazienki…mojego domowego SPA:) Kocham naturę…mówiłam już ...

02

Styczeń

W Nowym Roku…

…życzę sobie i Wam Moi Drodzy tego co najlepsze dla każdego z nas… Nigdy nie wiemy co nam dany rok ...