O poranku…

Autor: Agata Murawska

w moim ogrodzie…jest pięknie. Magiczne chwile…5:30 budzik, zaraz potem zapach i smak porannej kawy, ciekawa lektura, chwile tylko dla mnie, chwile, których nie umiem się wyrzec, to co, że powiadają iż sen to zdrowie, to co, że powiadają iż sen to najlepszy kosmetyk i zastrzyk na cały dzień. Dla mnie nic nie przebije moich poranków, takich tylko dla mnie, w ciszy i akompaniamencie ptasich trelów. Jak tylko pogoda na to pozwala spędzam te poranki w swoim ogrodzie, w miejscu które codziennie karmi mnie czymś nowym, w miejscu, które jest moim miejscem na ziemi…
Zapraszam Was Moi Drodzy na krótki spacer, na kawkę, na poranek i nie zapomniane chwile w moim ogrodzie…

 

Zarówno kwiaty  jak i warzywa przeżywają swój najwspanialszy okres, pysznią się kolorami, dojrzałością i niewypowiedzianą wprost urodą…

 

 

 

…róże, zwane królową ogrodu

 

lawenda, najpiękniejsza i najciekawsza dla mnie roślina zachwycająca wyglądem, kolorem i zapachem (wkrótce post poświęcony tylko jej), tu na zdjęciu widać już pierwsze zbiory dumnie suszące się w altanie, w miejscu ciepłym, zaciemnionym i przewiewnym,
a także maciejka…
pelargonie, które kwitną w taki sposób, że dech zapiera, przynajmniej mój, a ponieważ stoją od strony wschodniej, to o poranku prezentują się wyjątkowo słonecznie i pięknie…

 

rabaty kwiatowe stworzone dla oka…i motyli,
surfinie i petunie, pięknie witające wszystkich wchodzących do domu…

 

i przepiękne funkie (niestety lubiane nie tylko przeze mnie ale też i ślimaki…
Wiaterek, który delikatnie powiewa firaną w altanie, wprowadza mnie w stan błogości i powoduje, że jestem po prostu szczęśliwa już od poranku ( w ciągu dnia, niestety to różnie już bywa)

 

 

 

 

 

A jeśli jeszcze uda mi się zjeść śniadanie na powietrzu w towarzystwie kwiatów, owadów słońca i moich własnych wyrobów (dżem  już tegoroczny z truskawek i jagód ), owoców i warzyw zebranych z ogrodu, to czy może być coś piękniejszego niż takie właśnie poranki, dla mnie o wiele bardziej wartościowe niż kolejne godziny snu…
A czy Wy macie swoje małe rytuały o poranku?, takie coś co może nie jest i rozsądne, ale tak przyjemne, piękne i miłe, że ten rozsądek przebija ( tak jak w moim przypadku sen…, bo ja naprawdę śpię mało, wieczorami, a czasami to już późną nocą kładę się spać, i tak wcześnie wstaję…), ale jak tu spać, jak tyle rzeczy jest do zrobienia i tyle pięknych chwil nie do przegapienia…
Miłego dnia Wam życzę Moi Mili i kolejnych pięknych poranków:)

Dołącz do dyskusji


11

Wrzesień

Zew natury…

Odkąd pamiętam, zawsze czułam się dobrze na łonie natury i w lesie…tak instynktownie, po prostu  zawsze mnie do niej ciągnęło:)  ...

22

Sierpień

Butterfly Factory….

Ten niezwykły dom i jego okolice  nazwany przez właścicielkę, Panią Iwonę    BUTTERFLY FACTORY  otoczony łąkami i lasem w przepięknej okolicy ...