Pierwsze wrażenie, ciąg dalszy…

Autor: Agata Murawska

Pamiętacie post pt. ” Pierwsze wrażenie” tutaj?. Pisałam wtedy o tym jak ogromne znaczenie ma właśnie tzw. „pierwsze wrażenie”, w tym przypadku był to hol, wiatrołap, przedpokój, jak by tego nie nazwał, pierwsze pomieszczenie do którego wchodzi się zaraz po wejściu do domu.
Wtedy, zmiany polegały na uporządkowaniu pomieszczenia, wstawieniu szafeczki, oraz dodaniu takich elementów jak kwiaty i świeczki. Wtedy, moim zdaniem były jeszcze za ciemne ściany…tak więc w ostatnich dniach wzięłam się za „robotę”, zdarłam, z pomocą męża tapetę i pomalowałam ściany w kolorze jasnej  szarości ( gołębi), tak aby pasował do szafeczki, na której stoją kwiaty i która jest właśnie w kolorze szarym.
Zobaczcie efekt…

 

 

 

Wydaje mi się, że jest lepiej, jaśniej, przestronniej i tak jakoś przyjemniej, co prawda zdjęcia nie oddają do końca efektu naturalnego, ponieważ jest to pomieszczenie małe i bez światła naturalnego, a aparat, którym na razie robię zdjęcia nie ma obiektywu szerokokątnego, który bardzo by się tu przydał. Niemniej w rzeczywistości efekt jest widoczny i zadowalający.
Oczywiście wszelkie  dodatki, które zawsze uzupełniają całość są jak najbardziej wskazane…
i kolejna zmiana (mała metamorfoza) została na razie zakończona, tylko na razie, ponieważ planuję jeszcze małe zmiany przed wejściem do domu, które jest nie mniej ważne niż samo wejście.
A no koniec obiecana fotka dla  Marysi z bloga  tu, który regularnie odwiedzam bo jest masą inspirujących pomysłów. Marysiu, oto  taborecik, pomocnik z motywem mojej ulubionej lawendy.
Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam na następny post, pewnie już w czerwcu,który może będzie dla nas bardziej łaskawy jeśli chodzi o pogodę.

Dołącz do dyskusji


16

Październik

Pokój dla chłopca

Dziś, tak jak obiecałam  wracam do Was z tematem pokoiku dla chłopca:) Dzieci rosną wyjątkowo szybko, nie da się temu ...

04

Październik

Jak nadać wnętrzom charakter i styl…?

Ostatnio zastanawiałam  się jak podejść do tematu nadawania charakteru i stylu wnętrzom…:) Jak opisać to, co ciężko pokazać namacalnie, co ...