Pogoda w kratkę…

Autor: Agata Murawska

Tak, mam wrażenie, że ostatnio pogoda jest w tzw. kratkę, trochę słońca, trochę deszczu, raz ciepło, raz zimno, nie ominęły nas nawet zimni ogrodnicy ( odczuły to moje nowo posadzone roślinki, pieczołowicie dobierane i sadzone z wielką radością w pierwszy dzień weekendu majowego, tylko po to, aby już następnego dnia, po nocy z przymrozkami nadawały się tylko do wyrzucenia…). Niestety, bywa i tak…przytrafiło mi się coś takiego pierwszy raz podczas mojej przygody z ogrodnictwem…No cóż całe życie człowiek się uczy.
Niemniej jednak, ponieważ pogoda nas zbytnio nie rozpieszcza i nie mogę „szaleć na całego” w ogrodzie, choć oczywiście sukcesywnie w nim pracuję i już wkrótce podzielę się pierwszymi efektami, to postanowiłam zaprosić wiosnę do …domu. I tak, nieważne czy pada czy nie, zakładam kalosze
( oczywiście tylko jak pada) 

 

 i wyruszam na targ, do sklepu ogrodniczego, aby przynieść trochę wiosny do domu…

…w postaci kwiatów (jak zawsze), oraz pierwszych wiosennych warzyw…

 

 

pierwsza botwinka, pierwsze ogórki małosolne i szparagi upieczone z szynką parmeńską i skropione oliwą z oliwek tak jak teraz nie smakują nigdy…

 

Z okna tarasowego, nawet jak pada, podziwiać  można soczystą zieleń…

 

oraz doniczkowe ziółka..

 

z których bardzo często przyrządzam pyszną herbatkę…

 

Aha…mamy też nowego mieszkańca, takiego całkiem nieplanowanego, ale z początkiem wiosny niezwykle sympatycznego gościa i przyznam szczerze, gościa, który  skradł już nasze serca…,

 

a mowa o kotce  (przybłędzie) nazwanej przez moje córki (po burzliwej dyskusji) Vesper, niezwykle uroczej, psotnej, uwielbiającej pieszczoty i miękkie poduchy, puszystej kuleczce
( na razie wychudzonej, ale z czasem mam nadzieje nadrobimy żywieniowe zaległości).
I tak, choć pogoda zbytnio nas nie rozpieszcza, to możemy porozpieszczać się sami, możliwości jest naprawdę wiele…
Pozdrawiam Was wiosennie i wielu miłych chwil życzę Wam, niezależnie od pogody …

Dołącz do dyskusji


  • Ależ pięknie i smacznie! Cudownie, że przygarnęłaś tę kotkę 🙂 masz dobre serducho 🙂 i stojak na ziółka rzucił mi się w oczy, świetny! Mam nadzieje, że nie wszystkie roślinki pomarzły i że jakimś cudem odżyją 🙂 Pogoda u nas też nie zachwyca puki co, pozdrawiam!

    • Dziękuję bardzo:))) Kotka urocza, coraz bardziej zadomowiona. Stojak co roku wykorzystuję inaczej, w tym roku w udziale przypadły mu ziółka i wyszło fajnie. Na szczęście nie pomarzły wszystkie roślinki, tylko część i tych świeżo posadzonych. Pozdrawiam.

  • Pięknie w Twoim ogródku i stojak na zioła masz wspaniały, zazdroszczę przestrzeni. No i do tego te smakowitości, botwinkę też w tym roku gotowałam, ale ogórkami mnie zaskoczyłaś. Pozdrawiam 🙂

    • Dziękuję, stojak jest bardzo udany…wykorzystywany co roku inaczej. Wiosna jest cudowna z wielu powodów, między innymi dzięki obfitości warzyw, kwiatów i owoców. Ogóreczki polecam, wychodzą już pyszne:))) Pozdrawiam.

  • Cudowny dom i cudowne klimaty ale to już pisałam:-) U ciebie nawet tak prozaiczna rzecz jak ziemniaczki do obiadu wyglądają wspaniale 🙂 Pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu.

    p.s. panterkowe kalosze bardzo mi się podobają:-)

    • Dziękuję Ci bardzo:))) kalosze skradły moje serducho jak tylko je zobaczyłam…i służą mi bardzo dobrze:))) Pozdrawiam.

  • Pogoda jest jakims strasznym nieporozumieniem. Zaluje ogromnie, ze nie moge nacieszyc sie tak piekna pora roku jaka jest wiosna, tak jakbym chciala. Moje balkonowe kwiaty rowniez cierpia, z nasionami ziol wciaz czekam. Ahhh…
    Fantastyczne kalosze :))))))

    • Dziękuję Ci Marysiu i mam nadzieję, że pogoda w końcu nas zacznie rozpieszczać, a kwiaty i nasze humory znacznie się poprawią:))) Pozdrawiam Cię cieplutko:)))

  • Piękną wiosenką się otaczasz. Cudowny ogród, kwiaty, no i pyszności wiosenne serwujesz. My też już jedliśmy zupkę z młodej botwinki. Smak – boski. A kotka śliczna. Kilka lat temu moja córcia przygarnęła wychudzonego i chorego kociaka, no i teraz jest królem w ich domu – cudny Tycek. Pozdrawiam Cię ciepło!

    • Dziękuję:)))) Mam nadzieję, że i nasza kotka zadomowi się na całego. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Pięknie u Ciebie i bardzo apetycznie.
    Zestaw z kaloszami idealny na dzisiejszą pogodę.
    Może i z nowym tygodniem słonko do nas wróci?
    Pozdrawiam : )

    • Też mam nadzieję, że z nowym tygodnim słonko do nas wróci i poprawi wszystkim humory, a kalosze schowam na dłużej do szafy, choć je bardzo lubię:))) Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Ja również odnoszę wrażenie, iż aktualna pogoda jest strasznie nieprzewidywalna, ale nie jest tak najgorzej. Dziś pogoda raczy nas odrobiną słońca w przerwach zachmurzonego nieba i deszczu 🙂
    Przypomniałaś mi o ogórkach małosolnych 🙂 Ostatnio planowałam, je zrobić:))

    Ściskam mocno!
    Kasia

    • Smacznego Kasiu, ogóreczki warto zrobić, nigdy nie smakują tak dobrze jak teraz. Mam nadzieję, że słoneczko wkrótce zagości na całego…Pozdrawiam Cię ciepło i serdecznie.

  • Tak, jak nie leje, to wieje to słońce…. Marzę o prawdziwym maju wreszcie…
    Ja wczoraj nawet w zimówce chodziłam!
    Piękne migawki 🙂
    Moc pozdrowień Agatko.

    • Dziękuję:))) a maj, prawdziwy, słoneczny z pewnością wkrótce przyjdzie…Pozdrawiam.

  • Pięknie i pysznie, aż miło się ogląda takie fotki 🙂 Cudne konwalie i bez, potrawy też prezentują się imponująco :)) aż się głodna zrobiłam;))

    Pozdrawiam weekendowo:))

    • Dziękuję Ci baaardzo !!! Zachęcam do wiosennego pitraszenia:))) Pozdrawiam Cię słonecznie.

  • Gość Wam się przytrafił cudny,ale tak u Was pięknie,że się nie dziwię :)uwielbiam kwiaty w domu i ta pora sprzyja ukwiecaniu domu,co tez wykorzystuję 🙂

    • Gość cudny i fajnie się wtapia w nasze domowe życie…dziękuję bardzo i pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Wow ale masz czadowe ogumienie:) na koturence, bardzo szykowne, naprawdę.Mój kotek chciał się posilić dzis upolowanym ptaszkiem, ale wyrwaliśmy go z jego szponów, żyje, ogrzewa się w ciepłym kocyku i zobaczymy jutro jak sie będzie czuł, mam nadzieje, ze ptaszka uda sie uradować. A ta kanapeczka z ogóraskiem to czym ona tam jest rozsmarowana?

    • Dziękuję za uznanie dla moich kaloszy:))) Faktycznie, są super !!! Fajnie, że udało się Wam uratować ptaszka…ach te kotki:))) A kanapeczka z ogórkiem posmarowana jest wędzoną rybką (to był chyba trewal)

      Pozdrawiam Cię serdecznie !!!

    • Niestety przedłużyliśmy mu jedynie życie o kilka godzin. Rano zastaliśmy go martwego.

  • Pięknie! Ja również z rodzinką zabieramy się za ogród, tyle że mamy do posadzenia nowe drzewa i obsianie trawą kolejnego terenu… Pogoda faktycznie w kratkę i nie zawsze sprzyja, ale jeśli tylko nie leje to coś tam grzebiemy 😉

    • Dziękuję:))) Życzę Wam miłych i owocnych prac ogrodowych, aby tylko pogoda dopisała. Pozdrawiam.

  • Puszna herbata, dobre towarzystwo to recepta na chlodne i deszczowe dni:))

    • Masz rację, nie ma jak dobre towarzystwo, to jest to !!! Pozdrawiam.

  • Jak cudnie 🙂 drabinka na zioła fantastyczna 🙂

21

Luty

Łazienka…moje małe SPA

W rytmach spokojnej relaksującej muzyki zapraszam Was zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią do mojej nowej/starej łazienki…mojego domowego SPA:) Kocham naturę…mówiłam już ...

02

Styczeń

W Nowym Roku…

…życzę sobie i Wam Moi Drodzy tego co najlepsze dla każdego z nas… Nigdy nie wiemy co nam dany rok ...