Sukces…

Autor: Agata Murawska

Ciekawe, co rozumiecie pod pojęciem „SUKCES”. Myślę, że każda z nas inaczej by go zdefiniowała. Dla jednych będzie to osiągnięcie wymarzonej pracy, stanowiska, powarzania. Dla innych założenie rodziny, wybudowanie domu, jeszcze dla innych ukończenie szkoły, kursów, realizowanie postawionych sobie celów…wyliczać można tak bez końca.
Jeśli jesteśmy gotowe zmieniać swoje życie, po swojemu definiować sukces i podjąć działania, które pozwolą nam go osiągnąć, to myślę że to duży początek do osiągnięcia własnego „osobistego” sukcesu.
Ostatnio przeczytałam książkę, o której pisałam w jednym z postów o prezentach dla siebie. Jest to książka… 

 

…książka fantastyczna,  pomaga zdefiniować czym jest sukces dla  każdej z nas z osobna.
Pozwala spojrzeć na życie z innej perspektywy niż dotychczas, ćwiczenia, które trzeba wykonać podczas czytania tej książki, pozwalają wydobyć z nas to co najbardziej skryte, to co być może jest drogą do sukcesu, a o czym do tej pory nie wiedziałyśmy.
Potrafi diametralnie zmienić dotychczasowe myślenie, a zgodnie z tezą GUATAMA (założyciela buddyzmu)
„To kim się stałeś, jest wynikiem tego, co myślałeś”
Wiele już książek przeczytałam, każda z nich coś w moje życie wniosła, ale ta jest chyba puentą wszystkiego, przysłowiową kropką nad i…
Doprowadziła mnie do własnej definicji sukcesu, według której rozumiem go jako życie zgodne ze sobą, z tym co daje mi radość i satysfakcję, pozwala żyć zgodnie z wartościami, które uznaję jako słuszne, wiem kim jestem i jaką mam wartość, już nie muszę udawać kogoś innego.
Być może ta definicja ulegnie w moim życiu jeszcze nie raz przeobrażeniu, ale dziś wiem, że jest taka, a uwierzcie mi, tak niedawno nie znałam jej, dla mnie sukces był czymś abstrakcyjnym…czymś nieosiągalnym, mimo że z „boku” pewnie wyglądało to inaczej…
Zachęcam do przeczytania tej książki, jest naprawdę fantastyczna i okazała się cudownym prezentem …
Teraz czekam na kolejne pozycje, które mam nadzieję również wniosą coś ciekawego w moje życie… 

 

Tylko człowiek odmierza czas,
Tylko człowiek odmierza godziny,
I właśnie dlatego jedynie człowiek doświadcza paraliżującego strachu, którego nie zniosłoby żadne inne stworzenie,
Strachu przed tym, że zabraknie mu czasu.
„Zaklinacz czasu” to piękna opowieść na miarę „Alchemika” – książka, która dla wielu czytelników na całym świecie stała się inspiracją i impulsem do życiowych zmian.
Bardzo chciałabym móc się nie spieszyć i choć wiem, że w „realu” tak do końca nie jest to możliwe, to może choć trochę  zatrzymam się na chwilę czytając ją…
Kolejna pozycja to rozmowy z mistrzami, najwybitniejszymi postaciami polskiej i światowej psychologii. Wyjaśniają między innymi:
jak być dla siebie dobrym,
z czego składa się wzór na szczęście,
dlaczego warto przykleić banknot na lodówce,
komu można ufać, i odpowiadają jeszcze na wiele innych pytań.
Z pewnością nie bedą to odpowiedzi wprost, ale może będą wskazówką, drogowskazem…

 

I wreszcie książka odmienna od powyższych pozycji.
Dwie kobiety, które stały się ikonami, dwie różne osobowości, zarówno w stylu, urodzie jak i w życiu.
Zawsze warto poznawać ciekawe historie, a może czegoś się nauczę, przecież:
„Nikt nie rodzi się ikoną stylu, ale każdy może się nią stać. 

 

Miłej lektury życzę i Wam (bo na pewno coś czytacie) i sobie oczywiście.
Z pewnością podzielę się wrażeniemi.

Dołącz do dyskusji


21

Luty

Łazienka…moje małe SPA

W rytmach spokojnej relaksującej muzyki zapraszam Was zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią do mojej nowej/starej łazienki…mojego domowego SPA:) Kocham naturę…mówiłam już ...

02

Styczeń

W Nowym Roku…

…życzę sobie i Wam Moi Drodzy tego co najlepsze dla każdego z nas… Nigdy nie wiemy co nam dany rok ...