Targ miejski

Autor: Agata Murawska

Był czas, kiedy wszelkie targi omijałam szerokim łukiem i nawet nie wiem kiedy to się diametralnie zmieniło. Dziś uwielbiam odwiedzać różne targowiska, zarówno te z żywnością jak i np. ze starociami. Często można znaleźć tam rożne „perełki”, które są nie tylko piękne, ale mają tzw. „duszę”.
O zaletach kupowania na miejskim targowisku można byłoby pisać bez końca. Mnie z pewnością przekonuje do regularnego bywania tam, sama atmosfera niespiesznego przechadzania się między straganami, takie „spowolnienie” codzienności, można się zatrzymać, pooglądać, dotknąć, poczuć, a poza tym kolory, ich mnogość, od czasu do czasu jakaś muzyczka w tle…
Poza tym często zastanawiamy się  skąd brać zdrową i smaczną żywność. Oczywiście najlepiej byłoby gdybyśmy mieli własne, ale gdy nie ma takiej możliwości (ja jestem szczęśliwą posiadaczką niewielkiego ogródeczka, w którym uprawiam warzywa w sezonie letnim na własne potrzeby – myślę, że latem podzielę się z Wami moimi osiągnięciami w tym temacie), pozostają targi, sklepy ze zdrową żywnością, warzywniaki i oczywiście markety. Ja zdecydowanie wybieram targi, a tylko od czasu do czasu rodzime sklepiki, raczej nie korzystam z marketów.
Z reguły na targowiskach można kupić produkty prosto od rolników, nie przetworzonych, lokalnych i sezonowych. Z pewnością wielu rolników używa  trochę sztucznych nawozów, ale mimo wszystko ich produkty są smaczne, tańsze i zdrowsze. Poza tym na powietrzu jest milej, a szczególnie w takie dni jak ostatnie, słoneczne i pełne pozytywnej energii, a i oczywiście nie można zapomnieć o kwiatach, których jest tam niezliczona ilość…

zresztą zobaczcie sami jakie łupy przyniosłam z ostatniego „wypadu”  na targ 

Takie wyjścia i zakupy są dla mnie ogromną inspiracją dla moich wnętrz…

Gdy wracam do domu z tym wszystkim, odrazu zaczynam działać, mój dom po prostu tonie w kwiatach i różnych aranżacjach

 …i oczywiście zapachach dochodzących z kuchni

Myślę, że i Wy również macie „swoje” miejsca, gdzie kupujecie warzywa, owoce i inne produkty żywnościowe, sprawdzone i niepowtarzalne, może kupowane w zaprzyjaźnionych sklepikach, może u tego samego rolnika na targu, a może swoje, z własnego podwórka. Jak by nie było z pewnościa warto takich miejsc szukać, bo z przyjemnością się do nich wraca.
A na koniec tego posta złota myśl na dziś:

Przyjrzę się dziś dokładnie temu, co jem.
To, co spożywam, wiele o mnie mówi.
Czy istnieje coś, czego nie powinienem jeść,
by poczuć się lepiej?


Z tym pytaniem pozostawiam Was i życzę słonecznych dni podczas robienia zakupów…

Dołącz do dyskusji


21

Luty

Łazienka…moje małe SPA

W rytmach spokojnej relaksującej muzyki zapraszam Was zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią do mojej nowej/starej łazienki…mojego domowego SPA:) Kocham naturę…mówiłam już ...

02

Styczeń

W Nowym Roku…

…życzę sobie i Wam Moi Drodzy tego co najlepsze dla każdego z nas… Nigdy nie wiemy co nam dany rok ...