W Dzień Kobiet o sile która jest w nas:)

Autor: Agata Murawska

Witajcie Moje Drogie Kobietki, bo to do Was dziś głównie kieruję moje słowa:)
Dziś chcę napisać o sile, która jest w nas, kobietach:) 
Codziennie obserwuję siebie i inne kobiety, jak podążamy do przodu, z jakimi zmaganiami mamy codziennie do czynienia, jak ciągle się uczymy, rozwijamy, próbujemy nadążyć za światem…
Jak dopadają nas frustracje, niepewność, strach o bliskich, o codzienność i o przyszłość…jak w tym wszystkim próbujemy się odnaleźć i znaleźć siłę, każda na swój sposób, tak jak umie, tak jak może:)
Niemniej wszystkie próbujemy, często mimo wszystko, a najważniejsze, że nie jesteśmy w tym same, ale tylko wtedy gdy zechcemy nie być same, gdy zechcemy otworzyć się na inne kobiety, na ich siłę i doświadczenia, na to co chcą nam przekazać i pokazać, czegoś nas nauczyć i czymś zainspirować. 
Czasami ja, i zapewne każda z Was mamy ochotę się wycofać, najzwyczajniej w świecie odpuścić, jak to ja czasami mawiam wylogować się, ale czy to coś da? czy to do czegoś doprowadzi? czy pomoże? Myślę, że nie…, raczej trzeba codziennie szukać w sobie siły, siły która zagrzewa do działania, do poszukiwania równowagi w życiu, w każdej dziedzinie, do przodu małymi kroczkami, jeden do przodu, dwa do tyłu. NIE MARUDZIĆ, NIE NARZEKAĆ, NIE CZEKAĆ AŻ SAMO SIĘ COŚ ZROBI, bo siła nie bierze się z nic nie robienia, leżenia i oceniania innych że im to dobrze, tylko z DZIAŁANIA !!!
Ja  staram się ze wszystkich sił pamiętać o tym każdego dnia, codziennie podejmuję decyzje, często nie łatwe, ryzykowne, i realizuje je krok po kroczku, nie poddaję się nawet jak nie wychodzi, robię swoje nie oglądając się za siebie i na innych. Raczej czerpię siłę od innych, otaczam się osobami pozytywnymi ( robię ostrą selekcję i tych którzy źle na mnie działają po prostu nie zapraszam do „swojego życia”. Niech żyją po swojemu, mają ku temu pełne prawo), natomiast inspiruję się i uczę  od osób twórczych, pracowitych, odważnych, idących za głosem swojego serca. 
Wasze blogi to miejsca gdzie czerpię siłę, wiedzę i mnóstwo inspiracji. Nie jestem w stanie wymienić tych które doprowadziły mnie dziś tu gdzie jestem, nie jestem w stanie wymienić wszystkich osób, i to szczególnie kobiet, które mnie wspierały i rozumiały, nawet jeśli nie miały tego świadomości…są wśród nich zarówno te najbliższe jak moja mama, czy córki, ale też i znajome, koleżanki, autorki cudownych książek, które miałam już okazję w swoim życiu przeczytać, moje klientki, jest  Was na prawdę wiele, i wiem, że wiele jeszcze Was w życiu spotkam:)
Często zastanawiam, się skąd my kobiety mamy tyle siły, aby jednocześnie być matkami, żonami, córkami, pracownikami, przedsiębiorcami, organizatorkami życia codziennego, psychologami, twórczymi kreatywnymi osobami, kucharkami…itd? Skąd ta siła, skąd ta moc?
Ona jest w nas, dziś to już wiem, trzeba jej tylko pozwolić się wydobyć, trzeba doceniać i pokochać siebie taką jaką się jest, słuchać swego serca, intuicji i KOCHAĆ, szczerze i prawdziwie, szanować innych i pozwolić im żyć po swojemu, nic na siłę, nic wbrew czyjejś woli:)
Trzeba dawać sobie prezenty, robić coś dla siebie i to codziennie, bez wyjątku. Więcej o tym  co robię dla siebie pisałam już tutaj , tutaj , tutaj i tutaj. Generalnie cała zakładka BYĆ KOBIETĄ jest poświęcona nam kobietom, temu co możemy i powinnyśmy dla siebie robić każdego dnia:)
Dziś postanowiłam zrobić kolejny krok w celu zwiększania swojej witalności i zdrowia wewnętrznego, oraz fizycznego. I z dniem dzisiejszym  rozpoczęłam swoja przygodę z jogą, dość długo dojrzewałam do tej decyzji, poszukiwałam ćwiczeń i  rozwiązań, które będą w całości mi pasowały, będą odpowiednie do moich potrzeb i oczekiwań. I tak stało się,  zaopatrzyłam się w płytę dla początkujących przygotowaną przez Agnieszkę Maciąg ( jedną z kobiet którą podziwiam całym sercem za to jak żyje i jak dzieli się tym z nami kobietami). Jeśli jeszcze nie miałyście okazji czytać jej bloga i książek, które napisała z niezwykłą starannością i miłością, to zapraszam Was tutaj.
Tymczasem…, zaczynam, godzina 5:00, piękna muzyka, w tle zapalona świeczka z odgłosami skwierczącego palącego się drewnianego knota (świeczkę zakupiłam na stronie greendragonfly). Było fajnie i przyjemnie, mam nadzieję, że każdego dnia zdobędę nową silę, nowe pomysły i nową witalność. 
Z pewnością podzielę się z Wami efektami mojej pracy i napiszę jak mi idzie:)
Ponadto codziennie uczę się czegoś nowego, rozwijam swoje pasje, korzystam z wiedzy lepszych…a przez to jakość moich usług jest coraz lepsza, wiem, że to co oferuję swoim klientom jest coraz lepsze, a przede wszystkim jest świadczone z potrzeby, z głębi mego serca:)
Otaczam się pięknymi przedmiotami, ciekawymi książkami, dobrymi ludźmi, uczestniczę w spotkaniach i szkoleniach które wzbogacają nie tylko moją wiedzę, ale i mnie samą:)
Np. piękne albumy o fotografii, ale nie tylko, o postrzeganiu świata, pochodzące od Mimi i Zorkiego wzbogacają moją wiedzę i uczą wrażliwości na piękno świata , piękno rzeczy zwykłych i codziennych.

Codzienna porcja wiedzy pochodząca z rożnych książek, to dla mnie ogromny prezent i siła…która wzmacnia mnie od środka:)
Piękne przedmioty…zawsze kwiaty !!!
i ciągły rozwój, nauka, to na prawdę daje siłę:)))
Nie wspomnę już o zdrowym odżywianiu i naturalnych kosmetykach. O tym więcej pisałam tutaj.
Inwestuję w siebie  nie tylko od wewnątrz, ale poprze siłę którą zdobywam, coraz więcej  inwestuję w swoją firmę i w jej rozwój. 
Ostatnio, dzięki Karolinie z Żyj Kochaj Twórz nie tylko stworzyłam nowy wizerunek mojego bloga i strony firmowej. Pisałam o tym tutaj, ale też zostałam zaopatrzona przez nią w nowe wizytówki i ulotki, spójne z nowym wizerunkiem,

oraz baner, który towarzyszy mi przy okazji różnych targów czy spotkań, na których mam przyjemność zaprezentować swoje usługi:)
Ponadto od dziś ( nie z przypadku w Dniu Kobiet) będę swoim klientkom ( bo to z nimi głównie współpracuję) na zakończenie naszej współpracy wręczała  takie oto upominki: karnet na darmową stylizację stołu ( również zaprojektowany i wykonany przez Karolinę), lub jakąś inną stylizację okazjonalną ( ważną rok od dnia wręczenia) plus piękną ręcznie wykonaną świecę z naturalnych składników  wykonaną również  ręcznie przez kobietę, a pochodzącą ze sklepu greendragonfly,  oraz bukiet kwiatów, mój nieodłączny atrybut:)

Tak chcę podziękować, za zaufanie, za współpracę i za efekty, bo one często powstają w trakcie prac, na skutek ustaleń, rozmów i wielu wspólnie spędzonych godzin, w czasie, w którym można zdobyć nie tylko dodatkową wiedzę, ale i nowych cennych znajomych:)
Niezwykle cenię sobie kobiety starsze,  z doświadczeniem życiowym i mądrością życiową, nie zawsze idealne zewnętrznie, ale coraz piękniejsze wewnętrznie, bo nie oszukujmy się, z wiekiem ubywa siły fizycznej i tej zewnętrznej młodzieńczej gibkości, ale tej wewnętrznej siły przybywa, z każdym nowym doświadczeniem, wyzwaniem, dniem…
Dlatego nie bójmy się, niezależnie od wieku i możliwości zewnętrznych, rozbudzać w sobie siłę, do życia, do działania, do dzielenia się sobą z innymi, tym co mamy najlepsze.
Drogie Kobietki, w dniu naszego święta życzę Wam i sobie tej siły wewnętrznej, aby nawet na chwilę nie słabła, ale była coraz większa:)
Dziękuję za to, że jesteście, że zaglądacie i czytacie.
I już dziś zapraszam  na kolejny post z nowego cyklu: Co nowego w świecie wnętrz:)))






P.S. Wszystkie zdjęcia są moją własnością, dlatego proszę uszanuj to i nie kopiuj ich bez mojej zgody:)


Dołącz do dyskusji


21

Luty

Łazienka…moje małe SPA

W rytmach spokojnej relaksującej muzyki zapraszam Was zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią do mojej nowej/starej łazienki…mojego domowego SPA:) Kocham naturę…mówiłam już ...

02

Styczeń

W Nowym Roku…

…życzę sobie i Wam Moi Drodzy tego co najlepsze dla każdego z nas… Nigdy nie wiemy co nam dany rok ...