Przejdź do treści

Wielkanoc – cz.I

Stół Wielkanocny

Stół – to mebel, to miejsce do przygotowywania i  spożywania posiłków, to  miejsce przy którym spotykają się: rodzina, znajomi, goście…to po prostu miejsce wspólnego biesiadowania.
Dla mnie osobiście, stół to również okazja do aranżacji. Lubię, gdy oprócz  ludzi przy nim zasiadających i potraw, stół jest po prostu ładny. Staram się, aby za każdym razem, gdy tylko mam okazję, wyglądał inaczej, był spójny z daną uroczystością.
Dlatego dziś pokażę Wam moje pomysły na stół Wielkanocny…
Pierwsza odsłona jest w kolorystyce szaro – białej. Dlaczego szary? Ponieważ kojarzy się z nowoczesnością, jest elegancki i doskanle współgra z białym, który jest kolorem najbardziej neutralnym i po prostu pięknym.

Oprócz kolorystyki bardzo ważne są elementy wystroju stołu, takie jak kwiaty

…serwetki ładnie ułożone i przystrojone

elementy dekoracyjne (ozdoby) – bardzo lubię wykorzystywać naturalne elementy przyrody…u mnie jest to gałązka ścięta z drzewa w ogrodzie.

oczywiście bardzo dobrze jest jak najbliższe otoczenie ( w tym przypadku parapet), również współgra z aranżacją stołu

 i dla mnie nie może zabraknąć świecy…

Druga odsłona stołu wielkanocnego to kolorystka dużo bardziej dynamiczna, słoneczna i chyba bardziej kojarząca się ze Świętami Wielkanocnymi, zobaczcie…

…kolor żółty  – to kolor optymizmu, to barwa słońca , przywołuje radość, delikatnie pobudza, ale w towarzystwie zielonego, który z kolei jest kolorem równowagi i spokoju, który odpręża i relaksuje, żółty staje się pięknym połączeniem i uzupełnieniem całości, szczególnie w tak słoneczne dni jak ten, kiedy robiłam zdjęcia…

oczywiście dodatki, kwiaty

i spójność z resztą

dają bardzo ciepły, radosny i miły dla oka, szczególnie dla dzieci widok…

Myślę, że bardzo miło jest usiąść przy tak zastawionym stole i oddać się rozkoszy dla podniebienia, oraz przyjemności wspólnego biesiadowania. Tego Wam życzę i zapraszam na kolejny post dotyczący Wielkanocy, tym razem o wystroju wnętrz i dekoracjach świątecznych.

Agata Murawska

24 komentarze do “Wielkanoc – cz.I”

  1. Przyznam, ze dekorowanie stołu to czynność, którą lubie najbardziej. Czuje sie jakbym tworzyło coś specjalnego, jakbym z całą swiadomoscią tworzyła klimat i nastrój tych świąt. Bardzo lubie, gdy stół jest ładnie przystrojony. Lubie gdy wszyscy spotykają się na posiłku w tym jednym wyjatkowym miejscu – przy stole.

    1. Ja podobnie, uwielbiam aranżację stołów, zawsze jestem ciekawa efektu końcowego, ponieważ tak naprawdę to nigdy nie wiem do końca co z tego wyjdzie. Wyciągam to co mam, plus to co ewentualnie dokupiłam i działam…a i oczywiście kwiaty, zawsze muszą być kwiaty, bez nich nie ma dla mnie efektu:)

      Pozdrawiam:)
      Agata

  2. wow !
    Bosko to chyba za mało powiedziane !
    Pierwsza aranżacja mnie zachwyciła , zauważyłam , że serwis na pierwszych zdjęciach ciszy się ostatnio popularnością i tak jakby wrócił do łask !
    Mam takie pojedyncze sztuki na strychu , wyniosłam kiedyś z teściową z nadzieją , że kiedyś gdzieś się przydadzą i teraz wiem , że na pewno przytargam je znowu do domu .
    Oczywiście nie dorównam z pewnością twojemu stołu , ale zainspirowałaś mnie strasznie 🙂
    Miłego dnia pozdrawiam

    1. Masz rację, każda z tych aranżacji ma swój charakter, jedna i druga powstała z potrzeby serca, jedna i druga jest mi bliska, choć ja chyba lepiej czuję się w tej pierwszej…nie mniej jednak na żywo obie prezentują się bardzo ciekawie:)

      Pozdrawiam Cię serdecznie…

Dodaj komentarz