Wielkanocny stół – jak go zaaranżować z tego co jest w domu.

Autor: Agata Murawska

Każde Święta wywołują w nas wyjątkowy nastrój, niezależnie od zewnętrznych okoliczności i doświadczeń życiowych. Każdy z nas na swój sposób czuje „Święta ” i każdy z nas na swój sposób przygotowuje się do nich i  je przeżywa, nie tylko zewnętrznie, ale i duchowo.

Ja dziś chcę skupić się na pokazaniu Wam jak w szybki i naturalny sposób przygotować stół na Święta. Niezależnie od stylu w jakim są Wasze wnętrza, od tego jak bardzo lubicie dekoracje, możecie  w szybki sposób zaaranżować stół z tego co macie w domu i co wcale nie  musi być typowo świątecznym elementem aranżacyjno dekoracyjnym Waszego domu.

Ja do swojego wielkanocnego stołu użyłam elementów  nietypowych i nieoczywistych , które można też wykorzystać i w innych okolicznościach  na różne sposoby. I tak np:

  1. Obrus – to u mnie pled/koc, który zakupiłam swego czasu w FLORA POINT    i dziś służy  mi jako obrus, ale wiem, że wykorzystam go jeszcze na wiele różnych sposobów… na ten moment najbardziej kojarzy mi się z ogrodem i otuleniem się nim w ciepłe letnie noce, które jeszcze są przed nami.

2. Zastawa – ręcznie robiona ceramika, którą skrupulatnie zbieram  od jakiegoś już czasu. Ta widoczna tutaj  pochodzi PATPOTTERY . To przepiękna ręczna „robota”, która  towarzyszy mi nie tylko od święta, ale i na co dzień, bo lubię gdy posiłki są ładnie i estetycznie podane.

3. Pierścionki na serwety – zostały zakupione wiele lat temu w sklepie za 5 złotych ( wcześniej służyły nam jako zabawka dla mojej młodszej córki), dziś dumnie spinają serwetę i nadają odświętnego klimatu stołowi.

4. Same serwety – to piękne bawełniane ręcznie harfowane serwetki, które moja mama kupiła mi kilka lat temu  w Secend Handzie. Wykorzystuję je nie tylko jako serwetki ozdobne na stół, ale też  przykrywam nimi  często np. świeżo upieczone ciasto lub wykładam nimi koszyczek na pieczywo.

5. Lniane woreczki – uszyte zostały  przez zdolną sąsiadkę na któreś Święta Wielkanocne, też już kilka lat temu.  Ich pierwotnym przeznaczeniem było ukrycie czekoladowych jajeczek dla dzieci w te Święta, które wtedy  u nas były. Dziś są świetną kieszonką ( bardzo nietypową) na sztućce stołowe.

6. Stroik na stół – to też ręczna robota jednej z moich znajomych , która robi takie rzeczy dla swojego wewnętrznego spełnienia. Przy świątecznym śniadaniu będzie nam pięknie ozdabiał wielkanocny stół, a potem zawieziemy go  na cmentarz do mojego taty, którego już wiele lat fizycznie z nami nie ma , i z którym również tą świąteczną atmosferą,  choć w taki symboliczny sposób  chciałabym  się podzielić.

7. Kwiaty…zawsze świeże i jak najczęściej to możliwe eksponowane w nietypowy sposób. Moim ulubionym elementem ich ekspozycji są chyba wszelkie szklane naczynia, zbierane skrupulatnie od jakiegoś już czasu. Lubię takie nietypowe, niebanalne rozwiązania, które choć wcale nieoczywiste,  to jednak jak najbardziej prawdziwe.

8. Świeczniki na tilaty – zostawiłam  je sobie jako piękne gadżety do wykorzystania na kiedyś,  jak już się wypaliły  świeczki zakupione w GREENDRAGONFLY . Są na prawdę urocze i teraz już wielokrotnie użytkowane. Bardzo się cieszę, że je wtedy zostawiłam.

8. Doniczka na kwiaty jako wazon… mam komplet trzech pięknych donic z  BELLDECOHOME i wykorzystuję je na różne sposoby. Tutaj jedna z nich posłużyła mi jako wazon na świeże kwiaty które zawsze uwielbiam mieć w domu.  I teraz  inaczej być nie mogło…

Na stole brakuje już tylko świątecznych potraw, oraz oczywiście domowników i rodziny…o ile okoliczności zewnętrzne pozwolą nam na spotkanie w większym gronie. Mam nadzieję że tak, a nawet jeśli nie, to ja zawsze lubię mieć ładnie na stole, niezależnie od tego ile osób przy nim siedzi. A jak jest u Was? Podoba się Wam taki pomysł na aranżację świątecznego stołu?  Lubicie aranżować stoły i przestrzeń tym co macie akurat w domu?

PS. Przeglądałam trochę swojego bloga w poszukiwaniu wpisów o wielkanocnych dekoracjach u mnie w domu i znalazłam je dopiero w roku 2014…ile to już lat minęło?  Dla przypomnienia zapraszam TUTAJ i  TUTAJ  Jak wiele się od tego czasu już się u mnie zmieniło….

Tymczasem korzystając z okazji chcę podziękować Wam za obecność i zaangażowanie, a także  życzyć Wam zdrowych spokojnych i rodzinnych Świąt, przeżytych w spokojnej domowej i rodzinnej atmosferze. Niech każdy z Was przeżyje ten czas tak jak lubi i czuje. 

Agata Murawska

 

Dołącz do dyskusji


Dodaj komentarz

26

sierpień

Eko design, czyli wnętrza w zgodzie z naturą

Nie od dziś wiadomo, że bliski kontakt z naturą zapewnia nam harmonię i równowagę. Nic zatem dziwnego, że eko design ...

16

lipiec

Jak przetrwać remont i nie zwariować. W czym pomoże Ci projektant?

Jak długo odkładasz remont mieszkania? Jeśli nie wiesz, jak się za to wszystko zabrać – jesteś w doskonałym miejscu. Przygotowałam ...