Wiosenny nastrój…

Autor: Agata Murawska

Energia, uśmiech, optymizm, chęć zmian i w życiu i wokół nas jak chociażby we wnętrzach, to znaki szczególne wiosny…
O tej porze roku kolor wkracza z wielką siłą do wnętrz, do naszej garderoby, a zatem i do życia:)
Barwne wesołe kurczaki, kolorowe pisanki, przeróżne zające i dekoracje, oczywiście kwiaty mieniące się wszystkimi kolorami tęczy…
Nawet stół i na wiosnę i na Święta może być nakryty zarówno elegancką porcelaną, może być w stonowanej kolorystyce,  może być słoneczny i wesoły jak tutaj TUTAJ,
ale może być też ubrany w kolorowe, bogato zdobione naczynia….
Skoro tyle koloru i radości wokół i Święta za pasem, Święta radosne, pełne nadziei, skoro rzeżucha rośnie w ekspresowym tempie a dzieciaki z radością i zapałem dekorują pisanki i wydmuszki, to czy my , dorośli nie możemy zarazić się tą całą atmosferą, wiosennym nastrojem?
Zwolnijmy więc nasze codzienne tempo, odpocznijmy w promieniach wiosennego słońca, cieszmy się sobą zarówno w tym najbliższym gronie  a jeśli będzie nam dane to i w dalszym…i poddajmy się marzeniom, które są sensem i radością życia i uwierzmy w końcu, że się spełniają:))) Tak po prostu…
Święta zbliżają się wielkimi krokami…wiosenne sprzątanie, wietrzenie, zmiana aranżacji z zimowych na lekkie, pastelowe, świeże i po prostu wiosenne, zmiany widoczne są już wszędzie. Szczególnie jak przeglądam Wasze blogi nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wiosna zawitała dosłownie i w przenośni…czuć i widać ją na każdym kroku…po prostu jest pięknie świeżo i radośnie.
  U mnie również trwają zmiany…niedawno pisałam o swoich inspiracjach wiosennych i nie byłabym sobą gdybym ich krok po kroczku nie wprowadzała do swoich wnętrz, ale o tym  wkrótce.
Tymczasem jestem w temacie świątecznym, aranżuję, planuję i  realizuję…osobiście lubię poddać się chwili, temu co mnie zainspiruje i stąd rzadko wiem miesiąc wcześniej jakie będą u mnie Święta…pastelowe, stonowane, spokojne czy może kolorowe?
Tak było i tym razem…pewna wizyta w IKEA zainspirowała mnie do zastosowania koloru na Święta w moim domu.
A zaczęło się od zakupu kompletu talerzy z Ikea, których wzór jest inspirowany wzorami tropikalnych owoców i zwierząt o nazwie DRIFTIG ,  więcej można zobaczyć  TUTAJ.
Dla mnie osobiście są piękne, nie potrafiłam się im oprzeć…
Potem wizyta i zakupy na miejscowym kiermaszu regionalnego rękodzieła…
Wyroby cukiernicze jak widoczna niżej kura, królik z koszykiem pełnym pisanek, śliczne kolorowe jaja (oprócz tych pastelowych z misternie wykonanymi zdobieniami), to dzieło mojej koleżanki Agnieszki u której zaopatruję się  w te pyszności od wielu już lat i co roku zachwycam się jej nowymi pomysłami…czy to zbieg okoliczności czy może ogromna moc tzw. synchronizacji, która w życiu działa jak tylko zawierzymy całym sercem że wszytko co się w życiu dzieje to cudowny splot  okoliczności? ( o tym będę pisać w kolejnym poście z cyklu „Być Kobietą). Fakt faktem, że zastawa u mnie pierwszy raz tak kolorowa i reszta choć nie uzgadniana, nie planowana również w kolor jest ubrana…
Nawet przepiękna ręcznie robiona i wypalana patera, którą również zakupiłam na kiermaszu, (więcej można zobaczyć TUTAJ ) jest w kolorach, które świetnie wpasowują się w całą gamę kolorystyczną moich tegorocznych Świąt…
I nie mogło już być  inaczej, Święta Wielkanocne, stół do nich nakryty jest  kolorowy i wesoły…
Oprócz pięknej zastawy, niesamowitego rękodzieła, znalazły się na nim i tradycyjne jaja, których na Święta zabraknąć po prostu  nie może…
oraz praca diy w wykonaniu dziecka, w tym przypadku baranka wykonanego przez moja córcię…
Te wszystkie elementy razem i każdy z osobna dają uczucie i wrażenie niezwykłej radości i powiewu świeżości…choć nietypowe, (nie ma w nich koloru typowego dla świąt wielkanocnych czyli koloru żółtego), to mam wrażenie że są jak najbardziej na miejscu…, że pasują do klimatu i atmosfery Świat Wielkiej Nocy…
Tak wyszło, tak się ułożyło, to znaczy że tak miało być, to znaczy, że kolor miał zagościć w tym roku w moich wnętrzach…
Powiew świeżości w moim domu to nie tylko stół w kolorze, ale także ziółka, które już wyhodowałam na swoim parapecie kuchennym. Są nie tylko zdrowe, ale i piękne, a ich soczysta zieleń zachęca do jedzenia wprost ze skrzynki.
Ziółka  wyhodowane w doniczce, ale również zakupione w IKEA rosną w szklarenkach i są nie tylko piękną ozdobą ale i kopalnią witamin oraz kwintesencją smaku wielu potraw…a ponadto są przedsmakiem tego co szykuję w ogrodzie, w swoim małym warzywniaku…
Ziółka dodaję do wszystkich potraw, bez wyjątku, jak chociażby  do dań obiadowych….
Pieczone udka z pomarańczami i gruszkami, w akompaniamencie ziółek ( w tym przypadku tymianku) z domowego ogródka …wypróbowane, palce lizać !!!
Podsmażane kiełki wraz z miętą…no cóż spróbujcie sami, ich wygląd mówi sam za siebie:)

 

Zwykła poranna jajecznica z upieczonymi samodzielnie bułeczkami i szczypiorkiem z domowego ogródka  smakuje wybornie…niby niewiele a tak dużo…

 

W moim dzisiejszym poście zagościł kolor, smak i zieleń…oznaki wiosny, radości i budzenia się do życia…zagościł na całego wiosenny nastrój.
A jak jest u Was Moi Drodzy., jak zapowiadają się Wasze Święta, Wasza wiosna w Waszych domach? Czy tak jak u mnie jest radosna i kolorowa, zielona i wesoła czy raczek spokojna, stonowana może w kolorze black and white?
Piszcie, jestem bardzo ciekawa i już dziś dziękuję za każde zostawione słowo…i za to że jesteście.
Do następnego razu, w wiosennym nastroju i wiosennym kolorze:)))

Dołącz do dyskusji


  • Moja wielkanoc jest stonowana, przygotowania do niej też.. Tylko do swojego pokoju staram się wprowadzać odrobinę koloru. Ale w przyszłym roku nie odpuszczę, marzy mi się Wigilia w kolorach, taka wiosenna, piękny stół 🙂
    Niestety ludzie, z którymi mieszkam robią dziwne miny na moje pieczenie chleba, sianie ziół, urządzanie domu, metamorfozę mebli. Chyba chcę sobie w tym roku oszczędzić tych min, gdy będę szykowac stół świąteczny. Dlatego pozostanie stonowany, bez rewelacji.

    • Oj trochę szkoda, że nie możesz poszaleć w swoich wnętrzach…no cóż czasami tak bywa. Najważniejszy jest spokój i miła atmosfera, czego życzę Ci w nadchodzące Święta:)))
      Pozdrawiam serdecznie.

  • U Ciebie niebieski a u mnie turkus w te święta króluje.Kolor to jest to!To energia, optymizm, nadzieja!Nie bójmy się koloru, bo on potrafi pomóc w ociepleniu pomiesczenia i nadać mu uroku i szyku.Ale osobiście…ubiegłoroczny stół jest bardziej"po mojemu".Agatko super talerze!
    http://szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    • Nie boję się koloru i lubię dosłownie każdy, czego dowodem będzie kolejny mój post…
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Talerze DRIFTIG są przepiękne, nie dziwię się, że nie mogłaś im się oprzeć. Bardzo mi się podoba Twój pomysł na Wielkanoc w kolorach i klimacie tropików. Żywe kolory jak najbardziej pasują do Wielkanocnego stołu. Świetnie i pomysłowo !
    Ja też lubię dodawać świeże zioła do potraw.
    Miłej niedzieli 🙂

    • Cieszę się ogromnie że podoba Ci się mój pomysł na "kolorowy stół wielkanocny" Niech będzie trochę inaczej…
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Kolor na wiosnę musi być! 🙂 Ja na kolorowe zrobię, czyli co mam, to dam :), a mama jeszcze bardzo mało skorupek. Marzy mi się miętowa Wielkanoc, kiedyś taką, wierzę, będę miała :), póki co kupiłam miętowe kieliszki na jajka :).
    Miłej niedzieli!

    • Powolutku do celu i wkrótce będziesz miała taki stół i w takiej zastawie o jakiej marzysz, czego oczywiście życzę Ci z całego serca:)
      Pozdrawiam serdecznie.

  • *mam

  • Piękny zakup i śliczny stół:). Chce nam się wiosny szukamy koloru i Twój pomysł na święta wypadł cudnie!
    Miłej niedzieli Kochana:)

    • Dziękuję Moja Droga i serdecznie Cię pozdrawiam:)))

  • Ależ u ciebie energetycznie!!! Turkusik cudny jest 🙂
    Bardzo fajny pomysł na cebulkę w formie od baby!!!
    Miłego dnia 🙂

    • Cieszę się że Ci się podoba:)))
      Pozdrawiam serdecznie.

  • Jakie energetyczne barwy!

  • Talerze naprawdę piękne, wcale nie dziwię się, że nie umiałaś się im oprzeć 🙂
    Niesamowicie energetyczna i wesoła wiosna u Ciebie…. no i bardzo smakowita 🙂
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    • Wesoła, kolorowa i smakowita…dokładnie tak ma być !!!
      Pozdrawiam serdecznie:)))

  • Agatko, wprawiłaś mnie bardzo w świąteczny nastrój… pięknie u ciebie, smakowicie, kolorowo i domowo:) Tak jak lubię najbardziej:)
    Piękne talerze:)
    Ściskam mocno i ślę całuski

    • Ja też Cię Natalko ściskam i dziękuję za wszystkie miłe komentarze:))0

  • Ależ Agatko cudnie i mega kolorowo u Ciebie! Widać i czuć powiew świeżości w duszy i domu 🙂
    A u mnie przyszła pełna prac wszelakich wiosna. Gnam galopem do Świąt, a później jeszcze trochę aż wyfruną maturzyści i może będę mogła odsapnąć. Liczę na chwilę wytchnienia w świąteczny czas. Serdeczności przesyłam 🙂

    • Tak niech więc jak najszybciej przyjdzie do Ciebie chwila wytchnienia:)))
      Pozdrawiam serdecznie.

  • Widać, że wiosna, słońce i radość na sobre zagościły w Twoim domu,ma świeta za pasem:)))piękne talerze i patera…a potrawy można jeść oczami.U mnie powoli świateczny klimat się wdziera…:)))dziekuje za pamięć i pozdrawiam ciepło:)))

  • Ależ kolorowo, radośnie 🙂 U mnie tak, jak widziałaś biel z bukszpanem 🙂 Nowa zastawa świetna 🙂 pozdrawiam serdecznie aga

    • I kolor i biel i pastele wszystkie kolory są piękne. Dlatego często je zmieniam:)))
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Moje przedświąteczne dni nie zapowiadają się różowo. Dopadło mnie okropne przeziębienie. Miałam tyle planów… Mam nadzieję że ze wszystkim zdążę.
    U Ciebie już prawdziwe święta. Zastawa przecudna 🙂

    • Zdążysz z pewnością !!! Zdrówka Ci życzę:)))
      Pozdrawiam serdecznie.

  • Piękna zastawa! 🙂 Ładna stylizacja stołu.

  • Bardzo oryginalny ten Twój wielkanocny stół, podoba mi się też hodowla szczypiorku w formie na babkę! świetny pomysł…Pozdrawiam

  • Pięknie i bardzo smakowicie u Ciebie 🙂

  • Pięknie i bardzo smakowicie u Ciebie 🙂

  • Pięknie i bardzo smakowicie u Ciebie 🙂

  • Piękna aranżacja stołu w bardzo nietypowych kolorach 😉 Bo wszędzie tylko żółcie, pastele, b&w, a tu coś oryginalnego 🙂

    • Właśnie nietypowe kolory i o to chodziło aby cos innego wprowadzić i pokazać że też może być ciekawie:)))
      Pozdrawiam serdecznie.

  • Pięknie wiosennie u Ciebie i takie energetyczne klorki. Uwielbiam sklep Ikea chociaż mam do niego strasznie daleko przynajmniej raz w roku jadę do niego na zakupy;). A u mnie dzisiaj pada śnieg i chyba całą świąteczna atmosferę zabrała pogoda, bo do śniegu pisanki wcale nie pasują.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • U mnie też dziś śnieg padał.Ale niech tam, co mi tam !!! U mnie wiosna na całego, kolorowo i świątecznie:)))
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Podoba mi się pomysł na bloga, ciekawie 🙂
    Zapraszam do mnie, jeśli już jesteś zostaw coś po sobie.

    http://maksymalnieoptymistycznie.blogspot.com/2015/04/blog-post.html#more

    • Piękne i oryginalne talerze – kolory zachwycają , wprowadzają mnie w dobry nastrój a do tego jeszcze wspaniale podane zdrowe jedzonko – wszystko wygląda pięknie i świeżo – pozdrawiam Agatko serdecznie,

    • Dziękuję Moja Droga za miłe słowa:))) Cieszę się że wszystko podoba Ci się:)))
      Pozdrawiam serdecznie.

21

Luty

Łazienka…moje małe SPA

W rytmach spokojnej relaksującej muzyki zapraszam Was zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią do mojej nowej/starej łazienki…mojego domowego SPA:) Kocham naturę…mówiłam już ...

02

Styczeń

W Nowym Roku…

…życzę sobie i Wam Moi Drodzy tego co najlepsze dla każdego z nas… Nigdy nie wiemy co nam dany rok ...