Wiosna

Autor: Agata Murawska

A gdy przyjdzie wiosna, zgubię się w jej pąkach,
będzie dla mnie kwitła od rana do nocy,
będzie dla mnie pięknieć w ciepłych kroplach słońca,
kolorowo tańczyć przez chwilę jak motyl.

Witold Wieszczek

Wiosna – chyba moja ulubiona pora roku, ponieważ to czas, kiedy z dni szarych, mokrych, mało słonecznych, a przede wszystkim krótkich zaczyna robić się kolorowo, coraz cieplej, dni są coraz dłuższe, słońce rozświetla dni i nasze humory. Wokół nas ciągle budzi się coś do życia, rośliny rozkwitają całym swym bogactwem, najpierw nieśmiało wychylają swe łebki krokusy, szafirki, potem tulipany…mówi się, że magnoliami wiosna się zaczyna, pierwsze startują białe i różowe magnolie i kamelie, obok kwitną słoneczne narcyzy, potem jest czas na fiolet rododendronów, i ognistą czerwień  azalii.
A jeszcze wcześniej, chyba najwcześniej, kwitnie forsycja, zwiastun wiosny i promieni słonecznych…
…u mnie zakwitła już w domu.
I jak tu nie kochać wiosny, gdy słońce świeci, świat wydaje się lepszy, piękniejszy, a ja, nie wiem jak Wy, ale „góry mogę przenosić”.  Światło, ciepło, bliskość natury, to jest to co uwielbiam, to jest to co daje mi chwile wytchnienia. W takie dni, przy porannej kawie – obmyślam, planuję, aranżuję (w myślach oczywiście) ogród, każdy jego zakamarek, już widzę oczami wyobraźni jak wczesnymi porankami w piżamie jeszcze i szlafroku przechadzam się po porannej rosie i wypatruję co nowego przyniósł kolejny dzień. Są to chwile niezapomniane, chwile, które dają „kopa” na cały dzień…
Dziś pokażę Wam moje inspiracje zaczerpnięte z internetu, a także zdjęcia własne, zrobione podczas podróży z aranżacjami, które zainspirowały mnie do zmian i prac w moim ogrodzie…to taki mały przedsmak tego, co planuję zrobić…

źródło:http://www.chabrowepoleblog.blogspot.com/

Źródło: http://mygreencanoe.blogspot.com/

źródło: www.urzadzamy.pl

Źródło: www.e-ogrody.pl

Sami powiedzcie, czy nie jest przyjemnie przebywać w takich miejscach, przepełnionych kwiatami, miękkimi poduchami i tkaninami, drewnem, blaskiem świec i takiego niepowtarzalnego, jedynego w swoim rodzaju klimatu…
Nie wiem jeszcze ile uda mi się zrealizować z tych „ogrodowych planów”, ale myślę, że warto marzyć, planować, a na pewno coś z tego wyjdzie.
Oprócz ogrodu zaplanowałam małe co nieco do domu…

Źródło: www.chabrowepoleblog.blogspot.com

Więcej nie powiem, nie napiszę (trochę tajemnicy nie zaszkodzi), ale podzielę się z czasem rezultatami…
Tak więc czeka mnie pracowita wiosna, taka jak lubię, budząca się do życia, dająca nadzieję na nowe…
A jak u Was nastawienie w ten pierwszy „kalendarzowy” dzień wiosny?

Dołącz do dyskusji


21

Luty

Łazienka…moje małe SPA

W rytmach spokojnej relaksującej muzyki zapraszam Was zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią do mojej nowej/starej łazienki…mojego domowego SPA:) Kocham naturę…mówiłam już ...

02

Styczeń

W Nowym Roku…

…życzę sobie i Wam Moi Drodzy tego co najlepsze dla każdego z nas… Nigdy nie wiemy co nam dany rok ...