Zadanie zakończone !!!

Autor: Agata Murawska

Witajcie:)))
Nawet nie wiecie ile emocji mi towarzyszy właśnie w tej chwili…chwili w której mogę podzielić się z Wami efektami mojej pracy. Pracy, która przez ostatnie dwa miesiące ubiegłego roku pochłonęła mnie niemalże bez reszty. Sama nie wiem, kiedy ja znalazłam czas na codzienne życie, na obowiązki domowe i na dzielenie się z Wami okruchami z tego wszystkiego co się u mnie działo i jeszcze na zaglądanie do Was, zostawianie tych słów kilku…
Ale wiem, że jak się w życiu robi to co się lubi, to co daje satysfakcję i zadowolenie to można „przysłowiowe góry przenosić”. I tak właśnie u mnie było i jest nadal…
Tak więc, co mnie pochłonęło tak bardzo????
Warszawa…Żoliborz, piękna stara dzielnica z historią, niezwykle urokliwa i mająca jak ja to mówię swój klimacik.
Nowo wybudowane osiedle, w bardzo dobrej lokalizacji, a w nim jedno z wielu mieszkań…
To właśnie to mieszkanie stało się na blisko dwa  miesiące moim głównym miejscem pobytu, myśli…moim zadaniem do wykonania.
Mieszkanie, które było w stanie deweloperskim, a ja miałam przygotować je pod wynajem, pod tzw. klucz.
62 m kwadratowe, piękny rozkład, dużo światła, przestronność …to wszystko ujęło mnie tak bardzo, że z pełnym zaangażowaniem i niemalże całym sercem przystąpiłam do realizacji zadania.
I tak w pierwszych dniach października ubiegłego roku rozpoczęły się prace, a w dniu 15 grudnia mieszkanie było gotowe do odbioru przez właścicieli.
Dlaczego dopiero teraz dzielę się z Wami tą informacją? No cóż…chyba dopiero teraz jestem na to gotowa…w ostatnim czasie tyle pozytywnych chwil i emocji gościło w moim życiu w związku z realizacją tego zadania, że najzwyczajniej w świecie musiałam ochłonąć…choć tak jak pisałam na wstępie te emocje towarzyszą mi jeszcze nawet teraz, kiedy piszę tego posta.,
Wasze opinie są dla mnie niezwykle ważne…są wskazówką i drogą, dlatego czekam na nie z ogromną niecierpliwością i proszę aby były prawdziwe, ponieważ to moja praca, a chcę aby była perfekcyjna, jeśli to możliwe, no cóż to cała ja…pracowitość i perfekcjonizm mam już we krwi, ale nie we wszystkich tematach…na szczęście:)))
Chyba starczy słów, zapraszam na fotorelację, na razie taką ogólną, obiecuję, że w kolejnych postach będą szczegóły czym się kierowałam przy urządzaniu tego mieszkania, gdzie zostały dokonane zakupy i dlaczego (część z Was pewnie rozpozna już dziś swoje prace), a ja z pewnością w swoim czasie napiszę skąd pochodzą…
Tak więc przed Wami Moi Drodzy 62 metry kwadratowe urządzone z przeznaczeniem pod wynajem dla 2 osób ewentualnie singla/singielki …i całe moje serce tam włożone…
Prezentacja zaczyna się pierwszym widokiem przy wejściu…

 

Widok na pokój dzienny…

 

Widok z pokoju dziennego na aneks kuchenny i drugą część mieszkania …

 

 

 Widok z pokoju dziennego na aneks kuchenny i wyjście na pierwszy balkon…

 

Łazienka…
Uchwyty do szafek przyszły już po tym jak zostały zrobione zdjęcia, ale z pewnością zaprezentuję je już zamontowane…

 

 

 

 

 

 

Widok na przedpokój i wejście do sypialni wraz z garderobą ( mieszkanie to posiada zabudowana garderobę), zdjęcia jej pokażę w innym poście, bo brakowało jeszcze wtedy drzwi…przez omyłkę producenta przyszedł nie ten rozmiar, który był zamawiany…
sama sypialnia…z wyjściem na drugi (większy) balkon…

 

 

 

 

Widok na część dzienną z wyjścia z sypialni…
Jeszcze mały rzut okiem na balkony…
ten od strony sypialni…
i od strony pokoju dziennego/aneksu kuchennego…
Na dziś tyle. Dziękuje Wam za cierpliwość, ale ja, jeśli chodzi o wnętrza, ich urządzanie to mogłabym godzinami
( a pomyśleć, że nie tak dawno o tej porze siedziałam przy sprawozdaniu…finansowym i końca jego nie było widać), a takie mieszkanie zaledwie przez dwa miesiące udało mi się urządzić. No cóż, jestem najlepszym przykładem jak bardzo można pomylić się z tzw. „powołaniem” i że nie zawsze warto uczyć się dla rozsądku…
To taka mała dygresja, natomiast wracając do tematu, obiecuję, że poświęcę każdemu pomieszczeniu i całemu temu projektowi więcej czasu w kolejnych postach…tymczasem zmieniam tory działania…ponieważ już w sobotę rozpoczynają się u nas ferie,   w związku z tym   czmychamy z rodzinką  na totalny reset (potrzebny nam i to bardzo…) W tym roku zmieniamy kierunek i choć jesteśmy wielbicielami (szczególnie mój mąż i starsza córcia) białego szaleństwa, pięknych zimowych widoków i górskiego powietrza, to w tym roku przybraliśmy całkiem odmienny kierunek. Nie będzie długiej jazdy samochodem, nie będzie lotu samolotem (brrr….boję się latać), będzie za to cisza spokój, wyłączona komórka, totalny relaks, nic nierobienie, a przede wszystkim krótka jazda samochodem, bo ostatnio samochód to był mój drugi dom i jak od wszystkiego i od tego też trzeba odpocząć…
Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za komentarze, każde nawet te mniej przychylne, a wszystkim którzy również się gdzieś wybierają życzę udanego wypoczynku:)))

Dołącz do dyskusji


16

Październik

Pokój dla chłopca

Dziś, tak jak obiecałam  wracam do Was z tematem pokoiku dla chłopca:) Dzieci rosną wyjątkowo szybko, nie da się temu ...

04

Październik

Jak nadać wnętrzom charakter i styl…?

Ostatnio zastanawiałam  się jak podejść do tematu nadawania charakteru i stylu wnętrzom…:) Jak opisać to, co ciężko pokazać namacalnie, co ...